Dlaczego żona jest dla męża większym zagrożeniem niż jego matka albo siostra? I dlaczego mimo to mężczyzna wybiera sobie zazwyczaj partnerkę, którą mało zna?

Odmienność płciowa to potencjalne zagrożenie – dla mężczyzny bezpieczna jest tylko siostra

Kobieta to istota, która w archaicznych czasach (ale również i w obecnym świecie, który jest przecież spadkobiercą myślenia dawnego) była zbiorem cech…

  • tajemniczych
  • niezwykłych
  • wrogich

Dlatego wkroczenie kobiety w sferę w życia mężczyzny (całkiem zwyczajnego) znamionuje bliskość niezwykłości. Ale oczywiście zdarza się także, że wkroczenie kobiety w świat męski niesie za sobą bezpieczeństwo oraz spokój. Dzieje się tak wówczas, kiedy tymi mężczyznami są synowie oraz bracia – jak zauważa Anna Zadrożyńska w książce pt. Powtarzać czas początku. Czyli kobieta dla swoich synów i braci jest całkiem zwyczajna. Można też powiedzieć, że dla mężczyzny bezpieczne są tylko matka i siostra. Również dla kobiety jej bracia i synowie są ostoją bezpieczeństwa. Słynna antropolog kultury wysuwa również wniosek, że tylko najbliższe pokrewieństwo usuwa wrogość pomiędzy kobietą a mężczyzną. Wynika z tego również to, iż w odmienności płciowej tkwi potencjalne zagrożenie. Z kolei kulturowe normy wymyślono po to, aby niwelować owo zagrożenie – zauważa autorka wspomnianej książki. Co jest niesamowicie ciekawą koncepcją.

Jeśli żona to tylko obca

Ale czego konkretnie może obawiać się mężczyzna ze strony kobiety? Przecież kobiety są w większości raczej łagodne. Poza tym nie zieją przecież ogniem ani nie straszą swoją fizjonomią. Anna Zadrożyńska zauważa, że niebezpieczeństwo tkwi w… obcych. Do tej kategorii należą kobiety z innych plemion, rodów oraz klanów. Jednak tylko przedstawicielki obcych rodów mogły być dla mężczyzny kandydatkami na żonę oraz matkę jego dzieci. Wynika to oczywiście z tego, że kazirodztwo niesie za sobą potencjalność choroby. Zawierano zatem w większości małżeństwa egzogamiczne, czyli poza własnym rodem. Do dzisiaj w nawet najbardziej cywilizowanych społeczeństwach zawiera się małżeństwa egzogamiczne. Tak więc kobieta, aby mogła zostać żoną, musiała (i musi nadal) być całkowicie obca mężczyźnie.