/ Medycyna i Zdrowie / Jak to się zaczyna, czy cztery etapy narkomanii

Jak to się zaczyna, czy cztery etapy narkomanii

Wojtek Kwiatkowski / 16 stycznia 2019 - 14:31 / Medycyna i Zdrowie

Zaczyna się niewinnie od eksperymentów. Potem zaczynamy brać, aby poprawić sobie nastrój. Wreszcie przychodzi czas, że bez narkotyków nie możemy żyć…


Zobaczcie, jakie są poszczególne etapy narkomanii!

Faza pierwsza – eksperymenty

Gdzie i kiedy? Przyszły narkoman styka się z narkotykami najczęściej na imprezach. Doskonałym czasem jest weekend i wakacje, kiedy jesteśmy w grupie innych ludzi, na których nam zależy. Bierzemy, bo inni nas ochoczo częstują. Wszystko jest oczywiście darmowe i w niewielkich dawkach. Na spróbowanie zapalamy papierosa, a przy okazji małą porcję marihuany, w końcu jest to wyjątkowy czas.

Jednak pierwszy raz kończy się zazwyczaj rozczarowaniem. Część osób po zaspokojeniu ciekawości nie wraca nigdy więcej do narkotyków. Ale druga część jest zainteresowana sięgnięciem drugi raz, bo stan w jakim się znaleźli po zażyciu narkotyku podoba im się.

Jak to się rozwija? Pierwsze drinki i skręty przenoszą nas w zakazany świat. A to, co zakazane, jest atrakcyjne. Gdy jesteśmy nastolatkami, pierwsze porcje narkotyków, tak jak pierwsze papierosy, przenoszą nas w świat dorosłych.

Jakie samopoczucie? Ogólnie samopoczucie jest dobre, jednak czasami mogą pojawić się wymioty, zawroty głowy, zmęczenie, senność. Nastolatkowie wracający z imprezy, na której były narkotyki, najczęściej śpią cały dzień.

Jak sobie radzić? Jeśli jesteście rodzicami nastolatków, zachowajcie czujność i kontrolujcie, czy Wasze dziecko punktualnie wraca z imprezy, a jeśli już wróci, zwróćcie uwagę na przykład na to, jak pachnie. Sygnałem problemów z narkotykami mogą być drobne kłamstwa.

Etap drugi – przyjemne odurzenie

Gdzie i kiedy? Narkotyków nie spotyka się już tylko na imprezach. Narkotyki przestają więc już być tylko niecodziennością, ale wkraczają w codzienność. Nie czekamy na zażycie kolejnej porcji do weekendu, ale bierzemy w zwykły dzień tygodnia. Czy to poniedziałek, czy środa zaczynamy szukać towarzystwa i okazji do wzięcia narkotyku. Aktywnie poszukujemy nowych doznań. 

Jak to się rozwija? Motywacją do brania narkotyków jest już nie tylko ciekawość, ale ochota na poprawę nastroju. Narkoman bierze coraz częściej kolejne porcje narkotyków. Jego dobry humor zaczyna zależeć wyłącznie od tego, ile wypalił marihuany. Jednocześnie rośnie tolerancja na narkotyki i trzeba brać coraz więcej. Zaczynamy eksperymentować także z innymi rodzajami narkotyków. Aby mieć aktywniejszy umysł sięgamy więc po amfetaminę, a żeby zasnąć bierzemy tabletki nasenne. Coraz częściej bierzemy narkotyki w samotności. Jeśli do tej pory narkotyki były wyborem, teraz stają się potrzebą.

Jakie samopoczucie? Jeśli nie weźmiemy narkotyku, czujemy się rozdrażnieni. Pojawiają się zaburzenia pamięci, problemy z koncentracją. Porzucamy dotychczasowe zainteresowania i miewamy zmiany nastroju. Czasami jesteśmy zmęczeni, a innym razem pobudzeni.

Jak sobie radzić? Jeśli jesteście rodzicami nastolatka i macie podejrzenie, że bierze narkotyki, zwróćcie uwagę na jego późne powroty do domu, porzucenie dotychczasowego hobby, zamknięcie się w sobie, zmiany nastroju, dziwne znajomości, nagłe wyjścia z domu, zagadkowe krótkie telefony, zmianę nawyków żywieniowych, kłamstwa, słowną agresję czy pożyczanie, a nawet podkradanie pieniędzy.

Etap trzeci – regularnie branie

Gdzie i kiedy? Narkoman bierze amfetaminę, LSD coraz częściej i w coraz mocniejszych dawkach. Miewa także okresy abstynencji, ale są one coraz krótsze.

Jak to się rozwija? Całe życie osoby uzależnionej jest podporządkowane braniu narkotyków. Bez przerwy myśli o tym, jak i skąd zdobyć kolejną działkę. Łączy też różne rodzaje narkotyków i tworzy mieszanki w celu zwiększenia efektów. Pogarsza się jego stan finansowy, gdyż narkotyki poważnie nadszarpują budżet. Nie są one bowiem tanie. Narkomanowi zaczyna brakować pieniędzy. Narkoman zaczyna pożyczać i kraść, dopuszcza się nawet rozbojów.

Jakie samopoczucie? Jeśli nie ma narkotyków, narkoman popada w zły nastrój. Narkotyki zaczynają zagrażać życiu.

Jak sobie radzić? Jeśli jesteście rodzicami dzieci, które podejrzewacie o branie narkotyków, zwróćcie uwagę na to, że nagle zaczyna im brakować pieniędzy. Młodzi narkomani często podejmują się pracy, co może cieszyć rodziców, ale powodem jest po prostu chęć zdobycia pieniędzy na solidną porcję narkotyku. Z powodu dostępu do pieniędzy częściej zaczyna sięgać po narkotyki młodzież pracująca niż ucząca się.

Etap czwarty – permanentne odurzenie

Gdzie i kiedy? Nie ma dnia ni nocy, wszystko zlewa się w jeden wielki odlot. Bycie na „haju” staje się celem.

Jak to się rozwija? Nie gra roli także cena, bo najważniejszy jest narkotyk, który właściwie już nie cieszy, a pomaga uniknąć przykrych dolegliwości związanych z odstawieniem. Narkoman bierze coraz więcej i zaczyna mieć problemy z wywiązywaniem się z obowiązków takich jak praca czy szkoła.

Jakie samopoczucie? Narkoman przestaje mieć inne zainteresowania poza narkotykami, zanikają uczucia wyższe takie jak moralność, pojawiają się wybuchy agresji, a także chroniczny katar i kaszel, utrata przytomności, amnezja, urojenia, paranoja czy nawet depresja.

Jak sobie radzić? Pomóc może tylko profesjonalny ośrodek leczenia uzależnień taki jak https://terapiakobiet.pl specjalizujący się w uzależnieniach kobiet. Jest więc jeszcze szansa, aby nawrócić na dobrą drogę dzięki kompleksowemu i wielotorowemu programowi zdrowienia. Środkiem do celu jest w tym ośrodku terapia grupowa, jak również mitingi i warsztaty, w czasie których osoby uzależnione uczą się rozumieć swoje zachowanie, by opracować plan zmian.

Komentarze są wyłączone

Komentarze wyłączone