/ Styl życia / Oszczędzanie na jedzeniu?

Oszczędzanie na jedzeniu?

oszczędzanie na jedzeniu
Paweł Koper / 15 sierpnia 2016 - 11:06 / Styl życia

Myślisz, że oszczędzanie na jedzenie jest niemożliwe? To nieprawda! Nie musimy przechodzić na rygorystyczne diety, bądź zakazywać jedzenie kolacji do końca życia. Można jeść cały czas to cało, w tym samych ilościach i oszczędzać na tym pieniądze. Powiedzmy sobie szczerze, że nasze wynagrodzenia idą przede wszystkim na rachunki oraz pożywienie. Czasem zdarza się, że nawet więcej wydajemy na jedzenie niżeli rachunki. Można to zmienić w taki sposób, że nasi lokatorzy dla których przygotowujemy posiłki nawet o to nie będą nas podejrzewać.

Należy zacząć po prostu próbować kupować produkty innych, tańszych firm. Pamiętajmy, że tanie nie oznacza zawsze niedobre. Idąc do sklepu zachowujemy się w nim jak roboty. Wybieramy produkty, które wybieramy zawsze i nawet nie zwracamy uwagę na konkurencję. A tam być może waga jest wyższa albo cena niższa? Makarony, serki, woda mineralna i inne produkty znajdujące się w sklepie walczą o naszą uwagę. Spróbujmy przez miesiąc kupować tańsze zamienniki. Nie muszą być to najtańsze produkty, wystarczy, że będą po prostu tańsze, od tych które dotychczas kupowaliśmy. Każda złotówka to nasza oszczędność. Nie oznacza to jednak, że przechodząc do kolejnego działu możemy kupić słodycze droższe właśnie o tą jedną złotówkę. Powinno się to tyczyć wszystkich produktów. Nie wszystkie będą nam pasowały, ale zauważymy, że wiele z nich smakiem nie odbiega zupełnie od droższych produktów, które wcześniej kupowaliśmy. A co ważne, nasze rachunki będą niższe.

Jeśli podejdziemy to tego eksperymentu na poważnie, to zauważymy jak w przeciągu miesiąca traciliśmy pieniądze. W wielu przypadkach nie płacimy za sam produkt, ale markę. Wiele z nich reklamuje się w mediach, Internecie czy radio. Wmawiają nam cały czas swoje hasła, a my wchodząc do sklepu od razu widzimy ich produkty, i żadne inne. A cena? A waga? Wielu producentów oszukuje nas – klientów na wadze. Myślimy, że kupujemy tańszą Colę, a tak naprawdę kupujemy napój, którego jest mniej niż ostatnio. Dlatego nie ładujmy bezmyślnie produktów do wózka, a zacznijmy dbać o własne interesy.

Komentarze są wyłączone

Komentarze wyłączone